Steven Greer: Poszukiwacz prawdy czy zysku?

Share

W 2001 roku dr. Steven Greer zyskał rozpoznawalność i uznanie za swoje wysiłki w założeniu Disclosure Project, ruchu mającego na celu informowanie opinii publicznej o obecności istot pozaziemskich na Ziemi i promowanie pokojowego kontaktu z tymi istotami. Jego książki i filmy dokumentalne zostały pozytywnie odebrane przez sympatyków UFO. Innych urzekła jego wizja świetlanej przyszłości wypełnionej technologiami taniej lub darmowej energii dla wszystkich ludzi, globalna jedność, pokój i zatrzymanie globalnego ocieplenia.

Steven Greer jest znany szerszej publiczności głównie dzięki swoim filmom dokumentalnym oraz porywającym wystąpieniom. To właśnie obraz Greera, ukazywany na ekranach, sprawia, że łatwo jest ulec przekonaniu, że Greer jest postacią o niezwykle szczerych i szlachetnych intencjach. Steven Greer często przedstawia siebie jako światowego eksperta w dziedzinie badań nad zjawiskiem UFO i inteligencją pozaziemską. Często przypomina, że był doktorem i ratował ludzi, a także, że doradza prezydentom i innym wysoko postawionym urzędnikom od 30 lat. To wszystko sprawia, że nieświadomy widz może faktycznie uznać go za wiarygodny autorytet.

Jednak, jak to często bywa, pozorne wrażenie może okazać się jedynie wierzchołkiem góry lodowej. Gdy spojrzymy na działalność pana Greera z szerszej perspektywy, ukażą się mniej szczytne strony jego działalności. W niniejszym artykule przeanalizujemy działalność Greera i przedstawimy mniej znane fakty, które mogą rzucić zupełnie nowe światło na przedstawiane przez niego historie.

Steven Greer
Steven Greer

Steven Greer – briefing prezydentów i urzędników w kwestii UFO

• Briefing prezydentów
Steven Greer często przypomina o briefingu prezydentów. Podkreśla, że nie był przygotowany na tego rodzaju wyzwania i to właśnie on musiał przedstawiać prawdę prezydentom. Czy świat oszalał, że młody lekarz ma informować dyrektora CIA i prezydentów o UFO, ponieważ ci są oszukiwani!? Sposób, w jaki Greer opisuje te wydarzenia, z pewnością pobudza wyobraźnię odbiorcy, istnieje jednak znacząca rozbieżność między jego narracją, a rzeczywistością.

Steven Greer twierdzi, że posiada dowody i wszystko jest udokumentowane, faktycznie na jego stronie można odnaleźć „briefingi” wysłane do prezydentów Obamy i Clintona – i to w sumie wszystko, nigdy nie uzyskał odpowiedzi, nic też nie wskazuje, aby jego listy zostały, chociażby odczytane. W praktyce każdy z nas mógłby wysłać podobny list do prezydenta Polski, by następnie dać się ponieść wyobraźni i opowiadać o briefingach prezydentów w kwestii UFO.

• Briefing Jamesa Woolseya
Greer lubi zaczepiać urzędników na publicznych wydarzeniach i opowiadać im o UFO, na co zazwyczaj otrzymuje potakiwania głową, następnie Greer opowiada swoim zwolennikom o tych sytuacjach jako „oficjalnych briefingach i kontaktach”. Steven Greer twierdzi, że w 1993 roku „briefował”, między innymi, Dyrektora CIA, Jamesa Woolseya, w kwestii UFO. Greer umieścił te twierdzenia nawet w swojej książce z 1999 roku „Extraterrestrial Contact: The evidence and implications”, jednak nie przewidział, że doczeka się odpowiedzi w tej kwestii. Dyrektor CIA w razem z innymi uczestnikami wydarzenia, oświadczyli:

Właśnie dowiedzieliśmy się, że bez dania nam możliwości wypowiedzenia się, opublikowałeś zniekształconą relację z kolacji sprzed około sześciu lat, podczas której siedzieliśmy razem z tobą i twoją żoną.

We wstępie do swojej książki „Extraterrestrial Contact: The evidence and implications”, opublikowanej na początku tego roku, przedstawiasz rozmowę przy kolacji, jako „briefing pod przykrywką”, podczas którego nasza czwórka słuchała twoich opinii i grzecznie zadawała pytania. Twierdzisz również, że pan i pani Woolsey zgłosili ci obserwację UFO i zgodzili się z twoimi poglądami, przytaczasz ich rzekome wypowiedzi. Jednak żadne z tych twierdzeń nie jest prawdziwe.

Przedstawiłeś naszą uprzejmość jako zgadzanie się, a pytania jako potwierdzenia. Twoje zachowanie w tej sprawie jest sprzeczne zarówno z prawdą, jak i z zasadami savoir-vivre.

List z 1999 r.

• Briefing admirała Thomasa Wilsona
W trakcie wystąpienia w Portland, Oregon, dnia 12 września 2001 roku, Steven Greer przedstawił historię briefingu admirała Wilsona:

Powiedzieć, że niektórzy z tych świadków są przerażeni, to mało powiedziane. Od dziesięciu lat czuję się jak opiekun z kosmosu. Musiałem udać się do Pentagonu. Poprosił mnie o to szef wywiadu połączonych sztabów, który miał biuro niedaleko sekcji, która została wysadzona dzień wcześniej. W spotkaniu uczestniczył admirał Tom Wilson, pełniący funkcję szefa wywiadu połączonych sztabów, zajmujący stanowisko J2, spotkał się ze mną oraz z jednym z astronautów Apollo i kilkoma wojskowymi świadkami.

Jeden z nich nie został nagrany ze względów bezpieczeństwa – w jego rodzinie byli jedni z pierwszych dyrektorów NACA, którzy dawno temu widzieli, jak niektóre ciała pozaziemskie zostały sprowadzone do Langley. Dowiedział się o tym z wyznania na łożu śmierci swojego ojca. Ale na tym spotkaniu z admirałem, na podstawie informacji, które przekazałem admirałowi, doszliśmy do następującego wniosku: Informacje te obejmowały niektóre kryptonimy – chcesz poznać kryptonimy? Projekt Red Light, Projekt Looking Glass, Magi Control, Royal Ops, Cosmic Ops.

Nie czekaj, biegnij do każdego, kogo znasz i kto ma dostęp do tych tajnych placówek i poproś go, aby udał się tam i zabrał, co się da, i przekazał mi. Pójdziemy na spacer po plaży, a ja wezmę na siebie pełną odpowiedzialność. Zróbmy to. Jestem dużym chłopcem. Jestem gotów to zrobić. Nikt nie musi być identyfikowany, ponieważ doszliśmy do następującego wniosku: Żaden z tych projektów nie ma legalnej klasyfikacji i nie jest kontrolowany przez władzę. Dlaczego? Wycofali się z systemu, ponieważ go skorumpowali.

I w zasadzie szef wywiadu Sztabu Połączonych powiedział: “Jestem przerażony, że to jest prawda. Byłem w wielu tajnych projektach, ale kiedy próbowaliśmy dostać się do tego”, powiedziano mu, cytuję: „Sir, nie masz potrzeby wiedzieć'”. Szef wywiadu połączonych sztabów, nie ma potrzeby wiedzieć. Ani dyrektor CIA, ani prezydent. To kto do diabła ma potrzebę wiedzieć? No cóż, grupa biurokratów i korporacji i innych osób, które mają te projekty, i ludzie w Biurze Rozpoznania Narodowego, NSA, i autonomiczne wyspy, które w zasadzie działają jako własne suwerenne państwa.

Możemy udowodnić, że złamali Konstytucję Stanów Zjednoczonych. Działali poza prawem, a priori, nie mogą ukrywać się za prawem, egzekwując przepisy Aktu o Bezpieczeństwie Narodowym w kwestii wszystkiego, co posiadają. Oznacza to, że ktoś może wynieść cały statek kosmiczny z danego miejsca, i proszę was o to, zróbmy to teraz. Jesteśmy gotowi ruszyć!

Komentarz Admirała Thomasa Wilsona w odniesieniu do spotkania z Greerem i dokumentów, które rzekomo zawierają notatki Dr. Erica Davisa, głównego naukowca w firmie EarthTech International założonej przez Dr. Hala Puthoffa. Notatki te opisują spotkanie z 2002 roku między Dr. Davisem, a admirałem Thomasem Rayem Wilsonem, byłym dyrektorem Defense Intelligence Agency. Podczas tego spotkania omawiano różne kwestie, w tym fakt, że admirał Wilson twierdził, że odmówiono mu dostępu do informacji związanych z UFO.

To wszystko fikcja. Nie poznałbym Erica Davisa, gdyby teraz tutaj wszedł. Nie mówię, że kiedyś, gdzieś, nie spotkałem (Davisa), ale z pewnością go nie znam, nie pamiętam go, i zdecydowanie nie spędziłem z nim godziny w samochodzie w Las Vegas. Możesz także przeczytać w tych notatkach, że przyszedłem z dwoma innymi oficerami marynarki, porucznikiem i dowódcą, oraz podoficerem, który prowadził samochód. Wtedy nawet nie służyłem w marynarce.

A marynarka z pewnością mnie wtedy nie przewoziła samochodem. Te notatki są naprawdę szczegółowe – to jakby ktoś napisał fikcyjną powieść. Ale to nigdy nie miało miejsca, uwierz mi. W tych notatkach jest tyle rzeczy, które są ewidentnie nieprawdziwe. Nie wiem, jak mogę to udowodnić, ale nie byłem w Las Vegas od 1979 -1980 roku.

[Podsumowanie rzekomych notatek] „Nonsens.”

Nie pamiętam szczegółów, ale Mitchellowi towarzyszył badacz UFO, Steven Greer, który powiedział, że istnieją dowody w tajnych programach i czy byłbym zainteresowany zbadaniem sprawy. Powiedziałem im, że mam zbyt wiele rzeczy do zrobienia. Nie mówię, że nie istnieją takie programy, bo nie wiem. Nie sprawdziłem, ani nie podjąłem śledztwa. Może to nie byłoby stratą czasu dla kogoś (aby to zgłębić), ale ja nie miałem czasu do stracenia, uwierz mi. W tamtym czasie byłem po uszy zajęty sprawami związanymi z Bośnią, Kosowem, Koreą, Irakiem i wszystkim, co związane z terroryzmem.

Nie czułem, że powinienem tracić czas – cóż, miałem dość tajnych programów, którymi musiałem się zająć.

Pełna analiza oraz wspomniane dokumenty znajdują się na stronie The Black Vault. Ponownie w 2008 roku dla Herald-Tribune admirał Wilson odnosi się do twierdzeń Greera.

Admirał wyjaśnia, że zdecydował się na to spotkanie, ponieważ Mitchell był byłym astronautą i mógł mieć większą wiarygodność niż ktoś z ulicy. Admirał przyznaje, że był też ciekawy, jednak zaprzecza twierdzeniom, że odmówiono mu dostępu do programów. Mówi, że prawdą jest, iż z nimi rozmawiał. Jednak nieprawdą jest, że mu odmówiono dostępu, ponieważ jak twierdzi, nie podjął nawet działań w celu ich zdobycia. Ich relacje nie były dla niego na tyle przekonujące, aby poświęcić czas swojego personelu na poszukiwanie informacji.

• Briefing Davida Gruscha
Greer rozsyłał emaile, w których twierdził, że to on jest mentorem tego istotnego sygnalisty i że to on udzielił Gruschowi istotnych i niezbędnych informacji. Oczywiście w tym przypadku także doczekał się odpowiedzi:

Podchodziłem bardzo poważnie do mojej pracy, a na wczesnym etapie procesu oceny pozwalałem różnym osobom, które twierdziły, że mają pewne informacje, wypowiedzieć się zgodnie z ich przekonaniami. Nikt nie pełnił funkcji mojego mentora, a moje publiczne wystąpienia były niezależne i z własnej inicjatywy. Zdecydowanie proszę Stevena Greera, aby przestał używać mojego nazwiska w celu promocji swojej agendy.

Twitter x

Takie sytuacje miały miejsce wielokrotnie, Steven Greer lubi zniekształcać relacje z wydarzeń, w których brał udział.


Steven Greer i Disclosure Project

Steven Greer jest prawdopodobnie najbardziej znany dzięki Projektowi Ujawnienia z 2001 roku. Na tej konferencji przedstawiono zeznania różnych osób, w tym urzędników i wojskowych, którzy twierdzili, że UFO i spotkania z istotami pozaziemskimi są rzeczywiste. Główne twierdzenia obejmowały istnienie UFO, tajemnicę rządową otaczającą UFO i zaawansowaną technologię, pozyskiwanie technologii pozaziemskiej, bezpośredni kontakt z istotami pozaziemskimi, inżynierię wsteczną obcych technologii, tłumienie technologii darmowej energii oraz istnienie tajnych specjalnych programów dostępu. Zeznaniom tym brakowało jednak konkretnych dowodów, a także pojawiły się wątpliwości co do wiarygodności niektórych świadków.

Greer często posługuje się nazwiskami o dużym autorytecie społecznym, takimi jak na przykład Edgar Mitchell, astronauta z misji Apollo, aby wzmocnić wiarygodność swoich informacji. Jednakże Edgar Mitchell wyjaśnił, że artykuł opublikowany w The Washington Times, który dotyczył ujawnienia informacji na temat UFO, błędnie go wymienił jako „świadka Projektu Ujawnienia”. To stwierdzenie nie jest prawdziwe, ponieważ Mitchell nigdy nie pełnił roli świadka w tym kontekście ani nie uczestniczył w ruchu ujawnienia Greera.

Kilka lat temu współpracowałem z Stevenem Greerem, ale z czasem zauważyłem, że jego interpretacja dostępnych danych była nieprecyzyjna lub nieadekwatna, co skłoniło mnie do wycofania się z projektu. Mam także wrażenie, że podobne decyzje podjęli inni uczestnicy. Mimo mojej prośby o usunięcie mojego nazwiska z różnych stron internetowych i ogłoszeń, niestety nie zauważyłem, aby moja prośbą została spełniona.

Edgar Mitchell niezadowolony z wykorzystwania jego nazwiska przez Greera.

Disclosure 2.0
Dla tych, którzy śledzą ten temat wystarczająco długo, warto sobie przypomnieć szum związany z konferencją z 2001 roku, gdzie Greer mówił, że ujawnienie zaraz nastąpi, jest tuż za rogiem, brzmi znajomo? 22 lata później wciąż głosi te same hasła i nie tylko, jednocześnie nie przedstawiając żadnych dowodów, które oczywiście ma i je także już niedługo udostępni.

Niedługo po tym, jak media i internet obiegły doniesienia dotyczące twierdzeń sygnalisty Davida Gruscha na temat tajnych programów UAP, poza nadzorem Kongresu, oraz przeprowadzony z nim wywiad, niespodziewanie pojawia się Steven Greer ze swoimi „sygnalistami„. Według informacji Rossa Coultharta, ludzie od Greera nie przeszli weryfikacji swojej przeszłości, (background check) to proces przeglądu historii życiowej, edukacji, zatrudnienia, itd. W celu oceny ich wiarygodności i uczciwości. Greer prawdopodobnie dysponuje wiarygodnymi informatorami, którzy się ujawnili, nie zdając sobie sprawy, że znajdują się wśród oszustów, co ułatwi ich dyskredytację przed kongresem.

Na samej konferencji Greer przedstawił swoje wnioski wynikające z 30 lat pracy. Jego Archiwum Disclosure Project (które, jak twierdzi, niedługo będzie dostępne publicznie), zawiera 5 terabajtów dokumentów rządowych i zeznań „sygnalistów„, w tym szczegółowe informacje na temat ponad 700 osób mających dostęp do poufnych informacji w wojsku, wywiadzie i rządzie. Podczas konferencji Greer pokazuje także rekonstrukcje rzekomych UFO, miejsc katastrof i zeznań rzekomych świadków, oczywiście wszystko to ilustracje komputerowe.

Lista głównych twierdzeń przedstawionych przez Greera:

  • Wiele różnych cywilizacji pozaziemskich z innych planet odwiedziło Ziemię.
  • Wszystkie znane nam cywilizacje pozaziemskie, są pokojowo nastawione wobec ludzi.
  • Tzw. obiekt Tic Tac to ludzka technologia i jest efektem z czarnych programów – Greer ma na to dowody i już niedługo to udowodni.
  • Technologia pozaziemska była badana przez ludzi i została poddana inżynierii wstecznej, co doprowadziło do przełomowych rozwiązań w dziedzinie energii, napędu, maskowania i systemów uzbrojenia.
  • Istnieje tajemnicza grupa wewnątrz rządu USA, utworzona pod koniec lat 50., która posiada własne lotnictwo, własną marynarkę, własny mechanizm finansowania i zdolność do realizacji własnych interesów poza ramami prawa. Ta grupa nadzorowała nielegalne projekty, które stanowią poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego, światowego bezpieczeństwa i pokoju. Ukrywa technologie, które natychmiast rozwiązałyby światowy kryzys energetyczny, środowiskowy i ubóstwo.
  • Przynajmniej jeden z tajnych projektów skierowany był przeciwko pojazdom pozaziemskim, który z powodzeniem je neutralizuje.
  • Ludzie stojący za tajemnicą dokonali poważnych przestępstw przeciwko ludzkości na całym świecie, w tym kradzieży, zdrad, morderstw, masowych morderstw, tortur, porwania i uprowadzenia, malwersacji i prania brudnych pieniędzy, nielegalnej inwigilacji, fałszywego pozbawiania wolności, zastraszania świadków i informatorów, oskarżania niewinnych ludzi oraz szantażu.

Steven Greer i Darmowa Energia

Steven Greer i Darmowa Energia

Na swojej niedawnej konferencji Greer tłumaczył finansową przeszkodę utrudniającą rozwój technologii energii punktu zerowego (zero point energy), w skrócie: urządzenie generujące więcej energii, niż zużywa. Twierdzi, że potrzebuje wsparcia w wysokości 50 milionów dolarów, a brak tej kwoty stanowi główną przeszkodę w rozwoju tej technologii. Jest to szczególnie interesujące, biorąc pod uwagę, że w swoim dokumencie „The Lost Century” opowiada o tym, jak ta technologia została opracowana wielokrotnie przez naukowców w swoich garażach od czasów Nicoli Tesli.

Jeszcze wcześniej Greer twierdzi, że opracowano urządzenie energetyczne, które jest tak małe, że można je trzymać w jednej ręce i jednocześnie potrafi zasilać małe miasto, Greer utrzymuje, że osobiście trzymał w rękach jedno z takich urządzeń i wiele z nich widział. Tego typu technologie od lat są bezlitośnie tłumione przez potężne koncerny naftowe, rządy i inne złe siły. Wynalazcom płacono, grożono lub w najgorszym wypadku odbierano życie, zanim zdążyli upublicznić swoje dzieło, oczywiście wielu z nich to byli przyjaciele Greera.

Greer od lat obiecuje, że jego produkt będzie dostępny naprawdę niedługo, lada dzień, no jest już tuż za rogiem, zawsze, gdy jest już blisko, to urządzenie znika. Po upływie 20 lat Greer nie wyprodukował ani jednego wata energii elektrycznej.


Poznaj Prawdę (za 600$) ELITY WŁADZY NIE CHCĄ, BYŚ WIEDZIAŁ

W 2004 r. Steven Greer ogłosił organizację specjalnego wydarzenia na swojej farmie w Wirginii. Za skromny datek 600$ (więcej jest mile widziane) wybrana grupa 15 uczestników miała spędzić 5 dni z Greerem, zgłębiając:

„Nature rzeczywistości i doświadczenia wyższych stanów świadomości”, „co naprawdę oznacza kontakt z istotami pozaziemskimi”, „co elity religijne nie chcą, abyś wiedział o duchowości i dlaczego kapłaństwo jest przestarzałe”, „kto naprawdę rządzi tajnym rządem – i dlaczego”, „ludzie, korporacje, placówki i agencje ukrywające największe tajemnice w historii”, „kto ukrywa technologie darmowej energii – i dlaczego”, „następne 500 000 lat: Projekt złotego wieku ludzkości” oraz „Ujawnienie – wgląd w 14 lat spotkań dr. Greera z elitami światowej władzy”.

W zamian za 600$ obiecano dostęp do informacji, ale jeśli ktoś nie miał gotówki „pod ręką”, to Greer z przyjemnością sprzeda nagrania z wydarzenia w późniejszym terminie. Mimo twierdzenia Greera, że celem wydarzenia jest szybkie dostarczenie prawdy dla opinii publicznej, uczestnicy byli zobowiązani do podpisania umowy o poufności. To budzi pewne pytania, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że Greer twierdzi, iż celem jest szybkie udostępnienie informacji, dlaczego więc nie udostępni ich publicznie?

Niestety oficjalna podstrona już nie działa, ale na stronie ufowatchdogs.com zachowano kopie ogłoszenia.


Filmy dokumentalne Stevena Greera

Steven Greer

Steven Greer jest autorem wielu filmów dokumentalnych, w których konsekwentnie umieszcza samego siebie w roli głównego świadka, pochłaniając większość czasu ekranowego na relacjonowanie historii, które nie są potwierdzone wiarygodnymi dowodami lub po prostu są kłamstwami. Być może, gdyby dał szansę ekspertom i rzeczywistym świadkom, jego produkcje zyskałyby większe zaufanie. Niestety, jego ego wyraźnie dominuje. Ponadto, w filmach Greera można zauważyć gwałtowne zmiany nastroju, oscylujące między smutkiem, wzruszeniem, załamaniem, łzami, ekscytacją i powagą, co jest szczególnie widoczne tutaj – co ciekawe, w ostatnim dokumencie Greer ponownie opowiada o briefingu dyrektora CIA Jamesa Woolseya.

Warto również wspomnieć o filmie „Sirus”, gdzie przedstawiono zwłoki istoty pozaziemskiej. Niemniej jednak, po przeprowadzeniu niezależnych badań przez Garry’ego Nolana, naukowca ze Stanford, okazało się, że były to zdeformowane ludzkie zwłoki niemowlęcia z bardzo specyficznymi mutacjami. Greer nie przyjął wyników badań, oskarżając Nolana o oszustwo i zatajanie prawdy. W odpowiedzi na te oskarżenia Nolan zasugerował, aby przeprowadził kolejne badania w innym laboratorium. W związku z tym warto się zastanowić, czy Greerowi zależy na rzetelności swoich doniesień, skoro nie przejmuje się weryfikacją dowodów przed publikacją swoich filmów.


Steven Greer – Protokoły CE5

CE5 to nic innego jak płatna aplikacja na telefon, która za 10$ zapewni Ci instrukcje, które pomogą Ci w nawiązaniu pokojowego kontaktu z cywilizacjami pozaziemskimi. Po zakupie aplikacji uzyskujemy także dostęp do sklepu, w którym można kupić krzesełka, termosy, lornetki, itp.

Można się pokusić o stwierdzenie, że YouTube pewnie kipi od setek filmów przedstawiających kontakt z kosmitami dzięki aplikacji, którą nabyło ponad 50 tys. użytkowników, niestety nic bardziej mylnego, ale na to jest także wytłumaczenie, praktykujący kontakt nie mają wystarczająco czystego serca lub ich umiejętności medytacyjne nie są wystarczająco dobre. Jeśli nic nie widzisz, to twoja wina, że nie wierzysz wystarczająco mocno i nie osiągnąłeś odpowiedniego stanu duchowego.

CE5 to także wydarzenia w terenie i szkolenia trwające od 2-7 dni. Jak czytamy na stronie Greera koszt takiej przygody to 2500$-3500$, a dla osób, które ponownie chcą wziąć udział jest to koszt 1250-1750$.

CE5 w terenie i przywołanie UFO nad Vero Beach – Video opublikowane przez Stevena Greera, które miało miejsce 27 stycznia 2015 r., Greer twierdzi, że wezwał dwa UFO, korzystając ze swoich „protokołów CE5”. Z opisu filmu wynika, że przed, w trakcie i po zdarzeniu w pobliżu obserwacji obiektów nie znajdowały się żadne łodzie, statki, odrzutowce ani samoloty. Tom Rogan z Washington Examiner postanowił przyjrzeć się sprawie i okazało się, że dane śledzenia lotów z FlightAware pokazują, że o 21:11, 27 stycznia 2015 r. zarejestrowano prywatny samolot w pobliżu plaży Vero, który mógł wystrzelić flary.

Podczas obserwacji Steven Greer sugeruje uczestnikowi wyłączenie noktowizora, nalegając, aby nie przyglądał się UFO z bliska. Należy zauważyć, że noktowizor pomógłby w wykryciu samolotu i dymu z flar. Jednak godnym uwagi moment następuje, gdy Greer sam używa noktowizora do przyjrzenia się rzekomym obiektom i stwierdza, że „Nie ma dymu. Nie ma śladów. To nie są flary”.

Już samo to powinno wzbudzić wątpliwości u uczestników i odbiorców materiału, gdyż organizator wydarzenia jako jedyny, może przyjrzeć się obiektom z bliska przez noktowizor, tylko po to, aby zapewnić uczestników, że nie są to flary. W miarę jak UFO (flary) na filmie powoli opadają i wygasają przed dotarciem do linii wody. Greer stwierdza, że obiekty wleciały do oceanu.


Gdzie są granice rzeczywistości?

Steven Greer

Steven Greer w swoich filmach i wywiadach relacjonuje, że troje ludzi z jego zespołu zostało zabitych, a on sam był bliski śmierci. W rezultacie wprowadził środki bezpieczeństwa, które są niewidoczne, ale zapewnia, że istnieją. Mówi, że istnieją bardzo wpływowi ludzie, chcą się go pozbyć, ponieważ zdają sobie sprawę, co jest na szali. W 1998 r. Greer ​​zatwierdził użycie śmiertelnej siły w celu ochrony członków zespołu i od tego czasu nikt z jego ludzi, nie ucierpiał.

W jednym z wywiadów na kanale Djvlad, Steven Greer mówi o skatalogowaniu 60-70 ras kosmitów, o czym poinformował go Clifford Stone. Jednakże, gdy wrócimy do konferencji z 2001 roku, wspominano tam o 57 rasach. Oczywiście sam Clifford nie przedstawił żadnych konkretnych dowodów ani nie był w stanie opisać choćby jednej rasy kosmitów. Posługiwał się ogólnikowymi terminami, takimi jak humanoidy czy szaraki, małe, duże, itp. Dalej, Greer twierdzi, że wiele informacji o kosmitach dostępnych w internecie to dezinformacja i stwierdza, że tzw. szaraki są ludzkim tworem.

Na konferencji Disclosure 2.0 nawet zaprezentował rysunek, przedstawiający fałszywych kosmitów, którzy dokonują abdukcji. Według niego to właśnie oni mają być odpowiedzialni za incydent związanym z Betty i Barney Hill, wszystko było ustawką i użyto do tego statku antygrawitacyjnego, a całe to przedstawienie miało na celu stworzenie negatywnego wizerunku istot pozaziemskich.

W swojej książce „Hidden Truth, Forbidden Knowledge (str. 49)” Steven Greer omawia pewien stan, który pozwala mu odwiedzać ludzi na odległość, nawet gdy ci są oddaleni fizycznie (remote distances). Opisuje także widzenie zdalne (remote viewing), ta umiejętność pozwala mu obserwować na odległość różne miejsca i osoby.

Rząd posiada technologię, która może zdalnie i na odległość wywołać raka, nieuleczalną chorobę itp. W swojej książce „Hidden Truth, Forbidden Knowledge (str. 150)” Greer opisuje swoje doświadczenia związane z diagnozą przerzutów czerniaka złośliwego, których źródło mimo licznych badań było niemożliwe do zidentyfikowania. Greer stwierdza, że nowotwór został mu przekazany elektromagnetycznie z laboratorium w Utah. Pomimo wątpliwości lekarza co do tej teorii, Greer jest przekonany, że tak właśnie było, dwóch członków jego zespołu również padło ofiarą tej samej technologii.

U ojca Greera który był nałogowym palaczem także wykryto raka płuc, Greer przekonał swojego ojca do medytacji i modlitwy w celu samoleczenia i ogromny guz zniknął. Greer podkreśla, że jesteśmy znacznie potężniejsi, niż się nam wydaje i że jesteśmy w stanie kształtować własną rzeczywistość poprzez własne myśli (str. 48).

Gość z Galaktyki Andromedy pojawia się na wydarzeniu CE5, w którym uczestniczy Steven Greer, tak przynajmniej twierdzi Greer. Video idealnie podsumowujące to wydarzenie:


Steven Greer – Sprzeczności w obietnicach i działaniach

Greer wykazuje tendencję do oskarżania innych o brak przejrzystości, jednocześnie samemu prowadząc projekt ujawniania, zatrzymuje kluczowe dane dla siebie. Posługuje się tym jako narzędziem do wodzenia swoich zwolenników za nos, prezentując sensacyjne tezy i zapowiedzi.

Charakterystyczne jest również to, że Greer przywłaszcza sobie całą zasługę, pomijając udział współpracowników i rzeczywiste źródła informacji. Dobrym przykładem jest „Memorandum Task Force Greater CIA Openness to the Director of Central Intelligence”, zawierające informacje o współpracy CIA z mediami. Greer, w sposób typowy dla siebie, przedstawia ten dokument jako coś, co stało się dostępne dzięki jego staraniom, podczas gdy faktycznie to „The Washington Post” jako pierwszy, doniósł o tym dokumencie.

Greer często podsyca ludzką nadzieję na dobrobyt i obiecuje dostęp do technologii, taniej lub wręcz darmowej energii, lecz jednocześnie wykorzystuje psychologiczne mechanizmy, aby wydobyć od swoich zwolenników każdy grosz.

Naprowadza swoich wyznawców na różne ścieżki współpracy, zarówno wirtualne, jak i realne, każda z nich jest opatrzona ceną. Płatne subskrypcje w zamian za uczestnictwo w zamkniętej grupie na Facebooku lub udział w ekskluzywnych spotkaniach online, sprzedawanie zdjęć „obcych bytów” stanowi jedynie wierzchołek góry lodowej. Steven Greer poszerza swoje działania, włączając w nie także płatne aplikacje mobilne i organizowanie wypraw w teren w celu kontaktu z UFO i szkoleń, za które pobiera wysokie opłaty.

steven greer
https://drstevengreer.kartra.com/page/L6S382

W tym kontekście można wywnioskować, że sięga on po techniki psychologicznej manipulacji. Greer umiejętnie wykorzystuje pragnienie ludzi do przynależenia do grupy i poczucia, że są częścią czegoś wyjątkowego. Jednocześnie tworzy u nich poczucie, że za wszelkie „przywileje” i „wiedzę” muszą płacić. To właśnie ta psychologiczna zależność powoduje, że jego zwolennicy często nie zdają sobie sprawy, że stają się ofiarami wyrafinowanego systemu, w którym Greer w istocie wykorzystuje ich dla własnych korzyści finansowych.


Steven Greer – Światowy ekspert czy lider kultu?

Steven Greer w swoich produkcjach posługuje się tytułem „światowego eksperta” ds. UFO, co od razu rzuca cień wątpliwości ze względu na jego autorytarne podejście. Twierdzi, że jest jedynym źródłem wiedzy, a wszyscy inni są w błędzie lub są dezinformatorami, co rodzi pytania o otwartość na inne perspektywy i w tak skomplikowanym temacie.

Relacje Greera i jego informatorów także budzą wątpliwości, na konferencji Disclosure 2.0, Steven Michael Digna Jr. nazywa Greera swoim nowym generałem i przywódcą, który mówi prawdę i to on jest kluczem, po czym wzywa ludzi do poparcia słowami „rally up, rally on me” sala klaszcze i wiwatuje. Czy coś wam to przypomina?

Pojedyncze wydarzenie organizowane przez Greera może zgromadzić nawet do 500 osób na pustyni, w lesie lub na innym wybrzeżu. Greer wydaje się przeprowadzać pewne rytuały i posługiwać się bliżej nieokreślonym językiem. Następnie wszyscy wspólnie praktykują medytację i wypatrują UFO.

Podczas przygotowań do tego artykułu natknąłem się na komentarze sugerujące, że osoby niewierzące lub kwestionujące to, co mówi Steven Greer, były usuwane z jego Discorda. Postanowiłem to osobiście sprawdzić i faktycznie, kiedy zwróciłem się z pytaniem, spotkałem się ze zdziwieniem i zaskoczeniem ze strony administracji serwera, że pytam o cokolwiek. Dodatkowo moje pytanie zostało uznane za przejaw niechcianej energii.

Masz jakieś wątpliwości lub pytania? Niestety, ale w społeczności Greera nie ma miejsca na tego typu kwestie, komentarze przejawiające jakiekolwiek wątpliwości są kasowane. Musisz entuzjastycznie popierać to, co mówi Greer, albo przejawiasz negatywną energię. Administracja serwera zdaje się systematycznie promować ideę pozbywania się negatywnej energii, aby odblokować wyższą częstotliwość, umożliwiającą kontakt z istotami pozaziemskimi.

Warto też przybliżyć Recenzje na Amazonie opisująca bezpośrednie doświadczenie ze Stevenem Greerem. Autor recenzji był zszokowany i nie mógł uwierzyć własnym uszom i oczom, gdy obserwował, jak Greer atakował i z pogardliwym tonem odpowiadał na pytania, czy choćby nieszkodliwe uwagi.

W recenzji autor dzieli się swoim wcześniejszym entuzjazmem wobec działań Greera od 2001 roku, szczególnie podczas Projektu Disclosure. Opowiada o czytaniu jego książek, oglądaniu wywiadów i słuchaniu płyt z medytacjami, podzielał jego poglądy dotyczące potrzeby informowania społeczeństwa o obecności istot pozaziemskich na Ziemi oraz rozwijania technologii darmowej energii. Jednak po udziale w warsztacie Greera w 2009 roku, jego entuzjazm opadł. Autor zauważył, że Greer jest mocno zafascynowany sobą, chwali się znajomościami, a także przedstawia nieprawdziwe lub przesadzone twierdzenia, takie jak odrzucenie dwóch miliardów dolarów w zamian za milczenie w kwestii kontaktu z istotami pozaziemskimi.

Najbardziej rażące było zachowanie Greera podczas warsztatu, autor był zaniepokojony arogancją i niemiłym traktowaniem uczestników, którzy zadawali pytania uznane przez niego za „nieodpowiednie”. Dodatkowo autor był rozczarowany protokołem kontaktu CSETI w terenie, który nie zgadzał się z hipotezą Greera o możliwości przywołania istot pozaziemskich. Autor uważa, że Greer przekształca i fałszuje wydarzenia, co wpływa na wiarygodność jego twierdzeń w książkach. Ostatecznie, autor krytykuje Greera jako narcystycznego osobnika, który stworzył platformę dla uzyskania uznania i uwielbienia. Zaleca więc, by unikać wydatków na wydarzenia organizowane przez Greera.


Pieniądze

Jeśli chodzi o umiejętność komercjalizacji rynku, Steven Greer robi to nieznaną dotąd skalę i zdecydowanie nie ma sobie równych. Greer zawsze skupia się na pieniądzach i nie można temu zaprzeczyć. Z jego ostatnich twierdzeń wynika, że stracił miliony dolarów, ponieważ nie pracował jako lekarz. Nie można także zapomnieć, że odrzucił rzekomą ofertę 2 miliardów dolarów, za którą miał siedzieć cicho.

Tim McMillan opublikował informacje finansowe dotyczące organizacji non-profit o nazwie CSETI, która działała do 2010 roku. Organizacja ta działała na zasadzie jednostki zwolnionej z podatku, zorganizowanej i prowadzonej w celu osiągnięcia korzyści zbiorowej, publicznej lub społecznej, nie mającej na celu osiągnięcia zysku dla właścicieli. W latach 2006-2010 CSETI zarobiło 2,2 miliona dolarów. W 2009 roku CSETI zarobiło 344 tysięcy dolarów ze „szkoleń/warsztatów,” przy kosztach zaledwie 31 tysięcy dolarów. Organizacja non-profit osiągnęła 900% zysku, nie ujawniając informacji o wynagrodzeniach pracowników, a sam Greer, dyrektor CSETI, pracował średnio 25 godzin tygodniowo.

Pytanie, gdzie trafia cała ta niekomercyjna/publiczna korzyść finansowa? Okazuje się, że część środków była kierowana do spółki, o nazwie „Crossing Point” z siedzibą w Nevadzie, której zostało powierzone zarządzanie finansami i która również jest już nieczynna. Co ciekawe, firma miała tylko jednego pracownika pełniącego wszystkie funkcje i był nim Steven Greer.


Problemy UFOlogii

Temat UFO często jest na marginesie społecznym, poddawany szyderstwu i kpinom. Jednakże nie trzeba szukać daleko, aby dostrzec, że to właśnie tacy ludzie jak Greer stanowią realny problem dla dziedziny UFO: szarlatani, manipulanci szukający sensacji, którzy znajdują się w centrum wydarzeń ze swoimi zupełnie nieuzasadnionymi i często przesadzonymi twierdzeniami, powołując się na anonimowe źródła, nie oferując żadnego rzeczowego dowodu na swoje twierdzenia.

Koncepcja kontaktu z istotami pozaziemskimi dzięki niezwykłej mocy umysłu podczas medytacji i cała ta kwestia „braci z kosmosu” oraz przekonania Greera, że zaawansowane cywilizacje chcą dla nas dobrze, wyraźnie trafia do wielu ludzi. Jego podejście bardziej przypomina religijny dogmatyzm niż naukowe podejście. Wierzenie, że zaawansowane cywilizacje mają tylko dobre intencje, pomimo braku konkretnej i rzeczowej podstawy, wydaje się być oparte bardziej na emocjach i płynących z tego zysków.


Podsumowując

Steven Greer lubi przedstawiać się jako doktor, a nawet naukowiec. Greer zdobył tytuł doktora medycyny (MD) w James H. Quillen College of Medicine na East Tennessee State University w 1987 roku. W 1989 roku uzyskał również licencję lekarską w stanie Wirginia, pracując następnie jako lekarz na izbie przyjęć, a w 1998 roku przeszedł na emeryturę. Od ponad 25 lat nie praktykuje medycyny, a jego tytuł doktora jedynie odnosi się do jego wcześniejszej kariery. Pytanie, jakie może się nasuwać, to co łączy tytuł doktora medycyny z UFO? Nic. Wydaje się, że używanie przez Greera tytułu „Dr.” to jedynie strategia psychologiczna, mająca na celu zyskanie większego zaufania i wiarygodności.

Pomimo krytycznych aspektów jego osoby, facet jest naprawdę inteligentny i charyzmatyczny. Wszystko, co mówi, jest przemyślane i skonstruowane w taki sposób, aby słuchacz mógł utożsamiać się z jego argumentacją i „misją”. Egocentryczny, wpływowy, troszczy się wyłącznie o siebie w obliczu kamer, a obserwowanie go może sprawić, że naprawdę uznasz go za autorytet. Greer jest zawsze bohaterem w swojej narracji, podkreśla swoje pozytywne cechy i oskarża rząd o zło i swoje niepowodzenia.

Greer jest mesjaszem przynoszącym boską mądrość ze swojego dysku o pojemności 5 TB i od 700 informatorów, dlatego warto się zastanowić, czy w obliczu takiej masy informacji jest on w stanie skutecznie oddzielić ziarno prawdy od fałszu? Jego projekt jawi się jako doskonałe pole do podkładania tzw. świń. Wyobraźcie sobie, jeśli celem byłoby szerzenie dezinformacji i wprowadzanie zamieszania, to gdzie byście wysłali swoich agentów? Greer nieustannie bagatelizuje wiarygodne informacje i obserwacje, twierdząc, że tzw. incydent tic-tac jest rezultatem ludzkiej technologii, na co rzekomo posiada dowody. Jednocześnie utrzymuje, że przypadki obserwacji świateł lub flar są dowodem na przywołanie UFO za pomocą jego protokołów CE5.

Przez jakiś czas Greer faktycznie przyczyniał się do wzrostu zainteresowania UFO. Jednak w ostatnich latach jego praca zdaje się skręcać w ezoteryczne kierunki i skupiać na drogich wycieczkach, podczas których, ludzie obserwują niebo w poszukiwaniu UFO i próbują komunikować się telepatycznie z kosmitami. Czy te zmiany są podyktowane chęcią zarobku, czy może celową dezinformacją, w sumie jedno nie wyklucza drugiego.

Kiedyś inwestowano w projekty takie jak Blue Book i angażowano wybitnych profesorów do obalania obserwacji oraz budowania fasady kpiny z tego tematu. Obecnie obserwujemy zupełnie odmienną sytuację. Osoby przejawiające symptomy mitomanii i megalomanii stale kompromitują ten temat w mediach, a ludzie sami za to płacą. Warto również zastanowić się nad źródłem konfliktów Greera, postaci, która od dłuższego czasu nie cieszy się aprobatą wśród osób poważnie zajmujących się tym tematem.

steven greer

Źródła i odnośniki:
https://en.wikipedia.org/wiki/Steven_M._Greer
http://www.ufowatchdog.com/steven_greer.htm
https://www.theblackvault.com/casefiles/the-admiral-wilson-leak-an-analysis/
Admiral: Never looked for UFO data (heraldtribune.com)

You may also like...

Subskrybuj
Powiadom o
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze

Sam uwierzyłem kiedyś w „działalność” tego człowieka, ale coś zaczęło mi nie pasować kiedy zaczeła się u niego sekta medytacyjna CE5. Dobry artykuł, mało jest o tym człowieku info w PL. Teraz wiadomo co jest jego głównym celem. Dezinformacja i robienie mętnej wody.

Świetny i bardzo potrzebny artykuł. Kiedyś, nie wiedząc zbyt wiele o tym człowieku, byłem skłonny dawać wiarę wielu twierdzeniom Greera, jednak od kiedy zaczął otwarcie dyskredytować Davida Gruscha, do twierdzeń którego staram się mieć pewien dystans, to pan doktor stracił u mnie swoją wiarygodność. Dało się wyczuć, że Grusch miesza mu w szykach i jest dla niego nie wygodny. Gdzieś czytałem, że D.G odmówił miał odmówić współpracy z panem Greerem. Widziałem wywiad u popularnego w Polsce youtubera z Polakiem, który uczestniczy w szkoleniach oraz w projekcie Greera i dało się wyczuć jego bezkrytyczną wiarę w twierdzenia doktorka i pewność w teorie przez niego głoszone, co pachniało mi jakimś sekciarstwem ufologicznym. Niestety mimo względnie udanych początków działalności S. Greera i pewnych korzyści dla badania zjawiska, jak wynika z tego artykułu, od dłuższego czasu jest to człowiek niewiarygodny.